O blogu

Własny blog nigdy nie „wisiał” na liście moich planów, czy nieśmiałych marzeń. Zwykle kojarzył mi się z rodzajem pamiętnika, a że nie zdecydowałabym się przenieść osobistych notatek z zeszytu do sieci, to też do tej pory nie rozważałam możliwości założenia go.

Jednocześnie, niezależnie od jakichkolwiek planów na przyszłość i dość przypadkowo, doskonaliłam amatorski warsztat pisarski od momentu, gdy w III klasie szkoły podstawowej – ciekawa ludzi – wysłałam swoje zdjęcie wraz z krótkim opisem zainteresowań do kącika “Chcę korespondować” w dziecięcej gazetce. Przez lata napisałam dziesiątki listów, potem – idąc z duchem czasu, również maili. Czasem myślę, że gdyby pozbierać teraz te wszystkie listy i wydobyć z nich informacje o mnie, z powodzeniem dało by się z tego ułożyć dość szczegółową biografię. Poza nawiązywaniem nowych znajomości, wymianą kolekcjonerską i poznawaniem świata oczami innych ludzi, korespondencja dawała mi przede wszystkim dużo radości. Niespodziewanie pisanie stało się moim hobby i gdy tylko następował przypływ weny, pochłaniało mnie to na wiele godzin.

Gdy przed paroma miesiącami natknęłam się na kilka inspirujących artykułów na cudzych blogach, pomyślałam, że pisanie bloga może być czymś dla mnie. Będę robić to co lubię, a dodatkowo mam szansę na zainteresowanie swoimi tekstami więcej niż jednego odbiorcę jednocześnie i może nawet uzyskanie odpowiedzi.

Blog „Less-travelled” chciałabym potraktować jako wirtualny „list do…” więc zachęcam Was, drodzy Czytelnicy do „odpisywania” w komentarzach, jeśli poczujecie, że któryś „list” jest adresowany do Was. Nie sprecyzuję na starcie kategorii tematycznych, ani częstotliwości ukazywania się nowych wpisów. Na dzień dzisiejszy jeszcze nie wiem, jak dynamicznie blog się rozwinie, ale z pewnością kolejne wpisy będą mówiły same za siebie.
Pewnym jest jedynie to, że Współautorką bloga jest Hania, która równie chętnie swoje zacięcie z korespondencji mailowej przełoży na pisanie dla szerszego grona odbiorców.
Haniu, oddaję Ci klawiaturę🙂

Magda

Jak powiedział kiedyś Kapuściński „aby napisać jedno własne zdanie, trzeba przeczytać tysiące cudzych”. Być może właśnie dlatego wciąż odczuwam jakąś nieodpartą potrzebę pisania? Należę bowiem to tych osób, które mogą wziąć w podróż tylko kilka ubrań i parę niezbędnych rzeczy, ale na pewno nie ograniczą liczby książek. Gdy odwiedzam nowe osoby i widzę, że na honorowym miejscu w ich mieszkaniu stoi regał z książkami, to już wiem, że poznałam kogoś wartościowego. Chyba, że te regały są wypełnione klasyką, którą „wypada mieć”, co od razu wzbudza moje podejrzenia.

Plany o własnym blogu pojawiały się w mojej głowie już kilkukrotnie i tyle samo razy umierały. Zawsze nie starczało czasu, motywacji albo znów gdzieś się przeprowadzałam. Poza tym uważam, że aby pisać z jakimkolwiek sensem, trzeba mieć też czas, aby sobie wiele rzeczy przemyśleć, aby się zatrzymać. Ostatnie lata mojego życia za rzadko pozwalały mi stanąć twarzą w twarz z ciszą i milczeniem w samotności lub z innymi ludźmi. Zewsząd atakowały mnie terminy, ambitne plany, niezrealizowane pomysły. A teraz, gdy wreszcie ta myśl o pisaniu w internecie zdaje się powoli ziszczać, mam nadzieję, że znajdę chwilę, by nie tylko coś napisać, ale również zatrzymać się i przyjrzeć z bliska.

„Less-travelled” ma być właśnie naszym wspólnym „listem do…”, w którym chcemy wzajemnie odkrywać nowe ścieżki, ale też pozwolić Czytelnikom zaprowadzić nas w nieznane miejsca. Pragniemy uczyć się od siebie nawzajem (tak jak robimy to od wielu lat, pisząc do siebie listy i maile), lecz również uczyć się od innych. Albo czasami zwyczajnie zatrzymać się i wspólnie pomilczeć.

Hania

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s