Wolno nam wpaść w panikę

Dziś rano obudził mnie jeden z moich ulubionych zapachów – świeżo parzonej kawy. Biorąc prysznic przysłuchiwałam się szumowi wody, a moją głowę wypełniały obrazy z ostatniego weekendu. Wspominałam między innymi koncert*, na którym byłam w sobotę, nie mogąc wyjść z podziwu nad szepczącym głosem wokalisty i ciekawym zgraniem dźwięku z oświetleniem. Nucąc pod nosem jeden z utworów, usiadłam przy stole w kuchni, gdzie już czekał na mnie mój partner. Jak zwykle pospiesznie zjedliśmy smaczne śniadanie, omawiając plany na dzisiejszy dzień.

A co by było, gdybym rano obudziła się nie czując kompletnie niczego? Nie słyszałabym wody wolno sączącej się z prysznica, moją głowę wypełniałaby niezmierzona pustka, a nie wspomnienia. Nie widziałabym sensu w sobotnim koncercie, bo nie słyszałabym dźwięku, nie widziałabym gry świateł, nie wryłby mi się w pamięć uśmiech wokalisty. Nie potrafiłabym powiedzieć, czy śniadanie mi smakowało, nie mogłabym też omówić żadnych planów, bo najzwyczajniej w świecie bym ich nie miała. Nie pamiętałabym jak pachnie morze i ciepły letni deszcz, z pamięci uleciałby obraz gór i lasów. Nie słuchałabym obsesyjnie radia, nie męczyłabym też nikogo godzinnymi opowieściami, bo mój rozmówca, by ich nie słyszał. Nie zostałoby by nic. Tylko nadzieja, że to, czym żyłam, kiedyś powróci.

Skąd takie refleksje? Wczoraj byłam w kinie na najnowszym filmie Davida Mackenzie „Perfect Sense” z Evanem McGregorem i Evą Green.

Szkoda, że film trafił do polskiej dystrybucji jako „Ostatnia miłość na Ziemi”. Po przejściach z filmem „Marsjanie atakują” i innymi podobnymi, w Polsce z powodu tytułu pewnie nie zwróciłabym nawet na niego uwagi.

Hania

* ciekawskich informuję, że był to koncert Finka i polecam jeden z jego utworów na początek:

Ten wpis został opublikowany w kategorii Inspiracje i oznaczony tagami , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s