Co ludzie powiedzą?

Ile razy zastanawialiście się, jak ludzie zareagują na to, co zrobicie? Jak to zostanie ocenione, skomentowane? Spodoba się, czy raczej nie zyska aprobaty? Jak często wahaliście się, czy Wasza decyzja była słuszna, bo może ktoś zrobiłby inaczej? Może zdarzyło się Wam pytać kogoś, co zrobiłby na Waszym miejscu? Albo zrobić coś dla świętego spokoju, żeby nie prowokować niewygodnych pytań i zbędnych dyskusji?

Mnie dopadły ostatnio takie wątpliwości w pewnej sytuacji. Trzeźwo myśląc, przejmowanie się cudzymi opiniami w takim wypadku było dość irracjonalne chociażby z tego powodu, że naprawdę trudno było się komuś „niewtajemniczonemu” domyślić motywów mojego postępowania.

Zapewne z własnego doświadczenia znacie sytuacje, w których ktoś, kto wypowiadał opinię na Wasz temat, kompletnie pudłował, bo jego opinia opierała się wyłącznie na tym, co udało mu się dostrzec (czubek góry lodowej), podczas gdy problem był dużo bardziej złożony. Ciekawa jestem, czy podobnie jak mnie, kusiło Was czasem, żeby prostować, wyjaśniać, tłumaczyć się. Zdarza się, że ulegam tej pokusie i pokrótce opowiadam, dlaczego postąpiłam tak, a nie inaczej. Dotyczy to głównie przypadków, w których niewiedza o powodach mojego zachowania mogłaby negatywnie wpłynąć na relacje z tą osobą lub jeśli jej opinia jest dla mnie prawdziwie krzywdząca. To się może udać oczywiście tylko w przypadku osobistej znajomości z taką osobą i jej chęci wysłuchania mnie. Jednak w wielu przypadkach nie mamy możliwości zakomunikować światu: „to nie jest tak, jak myślicie!”. Nie nakleimy sobie przecież na czoło napisu z intencją, żeby udowodnić, że pozory mylą. Możemy wprawdzie zupełnie nie przejmować się tym, co ludzie powiedzą – i to byłoby najwłaściwsze podejście, ale w praktyce różnie to wychodzi. Niestety zwykle dochodzą wtedy do głosu podstawowe potrzeby człowieka, takie jak chęć bycia lubianym i szanowanym, które są odpowiedzialne za zaistnienie wspomnianych dylematów.

Na szczęście na okoliczność podobnych wątpliwości z pomocą przychodzą różnego rodzaju przypowieści biblijne czy porzekadła ludowe. Jednym z nich uraczył mnie ostatnio znajomy:

Pewnego dnia szli przez miasto ojciec z synem. Ojciec ciągnął za sobą osła. Ludzie zaczęli szemrać: „Spójrzcie, jaki głupiec! Ma osła, a obaj idą pieszo!”. Wówczas ojciec posadził syna na ośle i ruszyli dalej. Wtedy ludzie zaczęli mówić do siebie: „Spójrzcie jaki głupiec! Młodego chłopaka posadził na osła, a on – starzec idzie pieszo sam”. Tak więc ojciec zdjął syna, a sam wsiadł na osła. Reakcja ludzi była natychmiastowa: „Jaki okropny ojciec! Biednemu synowi każe iść, a sam siedzi na ośle”. Ojcu nic nie pozostało, jak wziąć syna do siebie. Jadą tak razem na ośle, a ludzie na to: „Co za zwyrodnialcy! Biednego osła męczą!”

Od razu wstawiłam na bloga, żeby mi nie umknęło i przypomniało się w przyszłości, kiedy znów będę w potrzebie. Być może i Wam się spodoba, jeśli wcześniej nie znaliście.

Na koniec życzę sobie i Wam, drodzy Czytelnicy zwiększenia odporności na cudzą krytykę, bo jak to mówią: „ludzie gadali, gadają i będą gadać”. A może to wcale nie ludzie, tylko „głosy” w naszej wyobraźni…? (o tych drugich, czyli o naszym wewnętrznym krytyku jeszcze zapewne przeczytacie na blogu).

Pozdrawiam
Magda

Ten wpis został opublikowany w kategorii Inne i oznaczony tagami , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Co ludzie powiedzą?

  1. Pingback: Obciach | Less-travelled

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s